Jak chronić drogi sprzęt?

Popularne powiedzenie: „małe dzieci – mały kłopot, duże dzieci – duży kłopot”, nigdy nie było mi bliskie, póki moje dziecko nie zaczęło dorastać. Kiedyś, gdy chciałam, by Michał nie zmarzł to mu zakładałam ciepły sweterek, a na prezent dawałam zabawkę, o której marzył pół roku. Dziś chodzi bez czapki, a ja nie mam na to wpływu.

Czy plecaki do dronów są drogie?

plecak do dronaDodatkowo, gdy chcę mu coś kupić, nierzadko pytam, co by chciał lub daję mu pieniądze. Wcale nie jest łatwo dogodzić dorastającemu dziecku. Na szczęście, usłyszałam niechcący dość niedawno, że Michał chciałby plecak do swojego drona, ale nie chce mnie poprosić, bo wcale nie jest tani. Zastanawiałam się co kryje się za słowem „tani” i musiałam rozeznać się w temacie, ile taki plecak do drona, w ogóle kosztuje. Sam dron był bardzo drogi, ale sprezentowaliśmy go synowi na osiemnastkę i wcale tego nie żałuję. Był nim zachwycony wtedy i jest nadal. Bardzo mnie to cieszy, bo rzadko zdarza się, by dziecko tak długo cieszyło się z prezentu. Co się wydarzyło, że tak nagle potrzebuje plecaka? Tego dowiedziałam się po czasie. Jego kolega, uszkodził swój dron podczas podróży, trzymając go w rękach. Michał się przestraszył o swojego i stąd cały pomysł. Wieczorem powiedziałam mężowi o pomyśle i razem spojrzeliśmy w Internet. Oczywiście musieliśmy wiedzieć jaki model ma nasz syn, a z tym już było gorzej. Następnego dnia sprawdziłam to, a potem znów w sieci patrzyłam ceny plecaka. Stwierdziliśmy z mężem, że Michał pomyślał odpowiedzialnie, więc warto mu ten zakup zrobić. Zbliżały się święta.

Moja rodzina jest dla mnie najważniejsza, co nie znaczy że zawsze wiem jak postąpić. Nieraz się na nich złoszczę, nieraz też jestem za dobra – jeśli to w ogóle możliwa. Rodzicielstwo to ciągła nauka. Trzeba wyrobić sobie cierpliwość i zrozumienie. Na szczęście, czasem w zamian można usłyszeć najpiękniejsze: „kocham Cie, mamo”.

About the author: Kamila Zastała