Papier i oszczędności za jego pomocą

W drukarniach i agencjach poligraficznych plotery to najczęściej wykorzystywane sprzęty. Co roku przewijają się przez nie hektary papieru oraz litry tuszów drukarskich. Każdy szef firmy tego typu powinien więc szukać w tych rzeczach oszczędności, nie tracąc przy tym jakości. Od papieru zależy jakość wykonanego druku oraz to, jak ułoży się na nim ewentualny laminat.

Oszczędność na papierze, nie na jakości

papier do ploteraKażdy drukarz, który ma pełne ręce zamówień posiada kontakty z hurtownikami, od których kupuje surowce do pracy. Mowa tutaj o papierze, tuszu, laminacie i innych materiałach papierniczych. Skupiając się na drukach wielkoformatowych dobrze jest szukać drobnych oszczędności, na przykład lekko obniżonej ceny danego surowca. Większość właścicieli drukarni jednogłośnie przyznaje, że wśród rzeczy najpotrzebniejszych do pracy kupuje papier do plotera. W skali roku są to kilometry kwadratowe, czyli ilości większe niż boiska piłkarskie. Okazuje się, że jeśli przedsiębiorstwo zdecyduje się na poszukanie nowych źródeł pozyskania papieru, lekko tańszych, to w ciągu roku oszczędności osiągną naprawdę rozsądne sumy. Odchodząc od tematu, kilka lat temu jedna z amerykańskich linii lotniczych postanowiła odjąć jedną oliwkę z sałatki dla pasażerów. Oszczędności roczne sięgnęły czterech milionów. Tak samo jest z poligrafią. Po prostu jeżeli dana obniżka ceny jest niewielka, to i tak w ciągu jakiegoś okresu czasu kwota będzie zadowalająca. Trzymanie się ciągle jednego dostawcy może być błędne, chyba, że wobec nas stosuje on wysokie rabaty.

Oszczędności są wszędzie. Wystarczy odrobina wyobraźni, by wyjść z kłopotów finansowych. Nie ma z tym problemu, często nie odczuwa się żadnej zmiany, ponieważ jest tak niepozorna. Zamiast redukować etaty lub pracować dłużej lepiej znaleźć rozsądniejsze wyjście. Warto również zawsze mieć aktualną wiedzę o asortymencie hurtowni papierniczych. 

About the author: Konrad Wisniewski