Śmieszny fartuszek na pięćdziesiąte urodziny

Moja mama była najlepszą kucharką na świecie. Wszystkie jej potrawy były pyszne i uczyłam się od niej gotowania. Mama pracowała przez cały czas w restauracji jako kucharka i klienci doceniali jej potrawy, bo zawsze były idealnie przyprawione i smakowały wszystkim.

Mama w śmiesznym fartuszku kuchennym

śmieszne fartuszki kuchenneNiebawem zbliżały się pięćdziesiąte urodziny mojej mamy i zaczęłam się już zastanawiać co jej kupić. Chciałam, żeby prezent był zabawny, ponieważ na okrągłe urodziny właśnie kupowało się jakieś śmieszne rzeczy. Wybrałam się po pracy do sklepu, gdzie dostępne były różne rzeczy. Często kupowałam tam koleżankom prezenty i wiedziałam, że dla mamy też znajdę coś ciekawego. W sklepie znalazłam śmieszne fartuszki kuchenne i od razu wiedziałam, że z takiego prezentu mama na pewno będzie zadowolona. W sklepie było całe mnóstwo różnych i bardzo śmiesznych fartuszków przez co nie mogłam zdecydować się na ten jeden konkretny. Ograniczyłam wybór do pięciu, z których musiałam dokonać ostatecznego wyboru. Zdecydowałam się na biały fartuszek, ponieważ w takim kolorze najczęściej mama nosiła inne fartuchy. Ostatecznie, po prawie czterdziestu minutach udało mi się dokonać wyboru. Zdecydowałam się na fartuszek z śmieszną aplikacją. Była na niej starsza kobieta, która trzymała w dłoni wałek do ciasta a pod spodem był śmieszny wierszyk. Mamie zapewne taki fartuszek bardzo się spodoba. Wszystkie śmieszne fartuszki były w rozmiarze uniwersalnym, co było bardzo wygodne podczas zakupów.

Mamie prezent, który dla niej przygotowałam bardzo się spodobał. Tak ten fartuszek ją rozbawił, że przez cały dzień była w dobrym humorze. Mama nie wyprawiała swoich urodzin, tylko przygotowała kolację dla najbliższych. W zaciszu domowym świętowaliśmy urodziny mamy.

About the author: Robert Sobczak